Port Lotniczy Łódź im. Władysława Reymonta to lotnisko o bardzo długiej tradycji, sięgającej dwudziestolecia międzywojennego. Już w 1927 roku z Łodzi można było dolecieć do Warszawy, Poznania, Lwowa i Wilna. Dobrą passę przerwała wojna, podczas której jednak lotnisko zostało rozbudowane, ale do celów wojskowych. Do początku lat 60 lotnisko w łodzi obsługiwało niemal jedną piątą całego ruchu pasażerskiego polskich lotnisk, ale i to się skończyło, bo później rola łódzkiego portu zmalała. Stało się ono jedynie lotniskiem sportowym.

Nowe narodziny łódzki port przeżył w 1994, kiedy na płytę powrócił mały ruch pasażerski. Dwa lata później pojawiła się Lotniskowa Straż Pożarna i wola rozbudowy lotniska do roli ważnego portu lotniczego w kraju i europie. W tym samym roku marzenia powoli zaczynają być przekuwane w rzeczywistość w postaci nowego terminala, montażu oświetlenia pasa, modernizacji instalacji energetycznej i wielu innych inwestycji. Początki jednak okazały się trudne i na silniejszy bodziec trzeba było poczekać do 2002 roku. Wtedy to montaż ILS otworzył drogę do tego, aby port lotniczy w Łodzi stał się międzynarodowym nie tylko z nazwy. Dwa lata później uruchomiono pierwsze stałe połączenie międzynarodowe (do Monachium). To wydarzenie otworzyło drogę innym liniom lotniczym, a lotnisko stało się naprawdę częścią miasta i regionu przez lepsze połączenia komunikacyjne. Jednocześnie wydłużano i remontowano pas startowy i kolejno modernizowano co bardziej wysłużone elementy infrastruktury lotniskowej. Pod swoją obecną nazwą, Port Lotniczy Łódź im. Władysława Reymonta, łódzkie lotnisko występuje od 2006 roku.

Później, w dużej mierze dzięki środkom unijnym, historia lotniska składa się z dat opisanych jako „rozbudowa”, „modernizacja”, „powiększenie”. Po drodze niejako, w 2009 roku, otwarty zostaje terminal Cargo. To ważna inwestycja, tym bardziej że łódzki port leży u zbiegu dwóch polskich autostrad, więc ma szansę na bycie ważnym punktem dla dystrybucji frachtu.

W całym roku 2012 lotnisko w łodzi obsłużyło niespełna pół miliona pasażerów. To sporo jak na port, którego zasięg 50km obejmuje populację półtora miliona, co jest wynikiem śmiesznym w porównaniu z lotniskiem warszawskim albo krakowskim. Z kolei wzrost od roku 2008 jest całkiem wyraźny- wtedy było to jedynie 340 tysięcy.

Główna droga startowa lotniska wykonana jest z asfaltu i ma długość dwóch i pół kilometra oraz szerokość operacyjną 60 metrów. Pas jest oświetlony systemami SALS, RTHL, REDL, a na kierunku zasadniczym także systemem precyzyjnej ścieżki PAPI. Dzięki temu port lotniczy spełnia wszystkie wymogi bezpieczeństwa względem przygotowania pasa, natomiast za zabezpieczenie przeciwpożarowe odpowiada własna jednostka, zapewniająca ochronę klasy VII, a przy lotnisku istnieje także (od 17.01.2013) baza Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Łódzkie lotnisko przystosowane jest doskonale do obsługi przewoźników niskokosztowych. Niewygórowane ceny obsługi maszyn, dostępność relatywnie taniego paliwa i droga startowa o parametrach odpowiednich dla maszyn wykorzystywanych przez tanie linie lotnicze, a także strategiczna lokalizacja portu sprawiają, że wiele linii lotniczych chętnie planuje swoje loty właśnie w kierunku Łodzi.

Poza ruchem tanich linii, sporą część operacji lotniczych Lublinka (dawna nazwa oficjalna oraz dawna i obecna toponimiczna) stanowią operacje Cargo. Roczny przeładunek w 2012 przekroczył tysiąc ton, co jest doskonałym wynikiem jak na warunki polskich lotnisk. Było to możliwe dzięki doskonałej organizacji terminala cargo i oczywiście samej lokalizacji portu w centrum kraju przy najważniejszych arteriach komunikacyjnych.

Łódź sprawdza się także jako port zapasowy. Podczas całego 2012 roku łączna liczba pasażerów z przekierowanych połączeń otarła się o siedem i pół tysiąca, co jest sporym wynikiem na niewielki port. Oczywiście określenie „niewielki” jest względne: łódzki port lotniczy jest 8. w kraju w kontekście ruchu na niebie.

Port Lotniczy Łódź stara się cały czas budować swoją ofertę i lepiej integrować się z systemem społeczności lokalnych. Stąd też programy wycieczek po lotnisku, udział w wielu kampaniach społecznych, wydarzeniach kulturalnych i sportowych w regionie, a także troska o środowisko, która wykracza poza ramy nakreślone przepisami. Lotnisko w Łodzi promuje idee odpowiedzialnego biznesu, starając się swoją działalnością wywoływać jak najmniej strat w środowisku.

Jest to port lotniczy o długiej, ale burzliwej i nie zawsze szczęśliwej historii. Zresztą właśnie historia jest chlubą portu, który korzysta z niej jako atutu, zaraz obok norm środowiskowych, nowoczesnego systemu zbiórki odpadów i oczyszczania wód lotniskowych. Wyrazem dbałości o relacje z pasażerami i kontrahentami jest także prowadzony przez władze portu newsroom, montaż kamery internetowej i udostępnianie zdjęć i materiałów filmowych z życia lotniska na stronie internetowej. Łódzki port ma bowiem ambicję być nie tylko wygodnym, ale przyjaznym „prosty” lotniskiem, które będzie przyciągało pasażerów nie tylko oferta atrakcyjnych połączeń, ale także czymś, co raczej pasuje do kawiarni, a nie lotniska, a mianowicie klimatem miejsca. Temu tez ma służyć w ten, a nie inny sposób zorganizowana przestrzeń użytkowa terminali, kilka aktualnych ofert promocyjnych i przejrzysty rozkład lotniska.

Z drugiej strony, port lotniczy w Łodzi cały czas podejmuje współpracę z nowymi firmami, zarówno tymi, które obsługują lotnisko pod każdym względem, jak i tymi, które tworzą jego przestrzeń, w tym lokalami gastronomicznymi, sklepami czy firmami komunikacyjnymi. Funkcjonalnie port lotniczy w Łodzi jest dość nowy- musi budować swoją markę, walczyć o klientów i jednocześnie cały czas się rozwijać. To niełatwe zadanie, któremu właściciel portu jednak daje radę. Przy okazji powstaje jedno z pierwszych w Polsce lotnisk nakierowanych raczej na udział w sieci połączeń z międzylądowaniami, co może dać mu w przyszłości przewagę nad innymi.

Twoja ocena

Obecnie nie ma recenzji

Incoming search terms:

  • port lotniczy d


Brak komentarzy.

Zostaw komentarz