Port Lotniczy w Rzeszowie to lotnisko, o którym nie każdy słyszał, choć ma ono długą historię i dziś rozwija się prężnie. Wszystko zaczęło się od pasa startowego długości 1200 metrów wybudowanego przez Niemców podczas II Wojny Światowej. Oni też sami ten pas zniszczyli, a ruinę przejęła Armia Czerwona, a następnie polski Wydział Lotnictwa Cywilnego.

Tak naprawdę jednak historia portu w Rzeszowie przyspieszyła dopiero pod koniec lat 50, kiedy to LOT przejął zarządzanie obiektem i rozpoczął serię modernizacji i usprawnień. Wówczas wybudowano między innymi nowy dworzec lotniczy i nową płytę, a także drogę startową z prawdziwego zdarzenia i wieżę kontroli lotów. Do lat 70 lotnisko kwitło, obsługując ponad 100 tysięcy pasażerów rocznie w ruchu krajowym- połączenia do Koszalina, Warszawy czy Szczecina cieszyły się bardzo dużą popularnością. Przełomowy okazał się rok 1974. Wtedy to lotnisko w Rzeszowie otrzymało status międzynarodowego, jednocześnie stając się zapasowym portem lotniczym dla warszawskiego Okęcia.90 nie wróżyły rzeszowskiemu portowi lotniczemu dobrze. Znaczne ograniczenie ilości lotów i ogólne pogorszenie stanu gospodarki spowodowało, że rzeszowskie lotnisko mocno podupadło. Choć w 1996 roku LOT wznowił zawieszone wcześniej połączenia ze stolicą, od dna pozwoliły się odbić dopiero regularne loty frachtowe do Gruzji i Azerbejdżanu, które rozpoczęły się pod koniec lat 90.

Jednak przestarzała infrastruktura, zaniedbana nieco i zniszczona, nie mogła dłużej zapewnić sprawnego i bezpiecznego funkcjonowania lotniska. XXI wiek zaczął się w rzeszowskim porcie serią akcji modernizacyjnych. Do 2012 roku odremontowano całkowicie drogę startową, która obecnie liczy 3200 metrów długości i 45 szerokości operacyjnej. Od podstaw zbudowano stację paliw i budynki administracyjne, nową drogę kołowania i płytę postojową. Nowy terminal, oddany do użytku w 2012 roku, ma zapewnić docelowo przepustowość około półtora miliona pasażerów rocznie. Inwestycje tu są opłacalne, ponieważ żadne inne lotnisko w Polsce nie jest tak bardzo wysunięte na południowy wschód, co dla operatorów linii lotniczych może przełożyć się na całkiem wymierne korzyści finansowe.

Lotnisko w Rzeszowie dziś ma do dyspozycji dwie płyty postojowe- cementową i asfaltową, dzięki czemu może obsługiwać większe natężenia ruchu. Z pasem startowym połączone są dwie drogi kołowania. Na kierunku zasadniczym zainstalowane są światła systemu uproszczonego oraz podejścia precyzyjnego PAPI, a na kierunku dodatkowym podejścia precyzyjnego kategorii I ALPHA-ATA ze światłami błyskowymi o dużej intensywności błysku oraz wskaźniki ścieżki PAPI. Wszystkie światła przeszkodowe uruchamiają się automatycznie (wyłącznik zmierzchowy), a w przypadku awarii zasilania przerwa w ich działaniu nie przekracza 15 sekund.

Lotnisko zabezpieczone jest systemem ochrony przeciwpożarowej VII kategorii, ale istnieje możliwość podniesienia zabezpieczenia do kategorii VIII, o ile taka potrzeba zostanie zgłoszona przynajmniej dobę wcześniej.

Lotnisko w Rzeszowie wydaje się niewielkie, ale statystyki mówią same za siebie. Ilość pasażerów korzystających z lotniska w Jesionce w ciągu pięciu lat (2007-2012) wzrosła dwukrotnie i teraz wynosi prawie 570 tysięcy rocznie. Jeśli ta tendencja się utrzyma, w 2013 przekroczona może zostać granica 600 tysięcy. Zasługa w tym również przewoźników, którzy uruchamiają sporą liczbę połączeń na przykład w stronę Egiptu.

W Rzeszowie-Jasionce korzystanie z parkingu jest bezpłatne. Ilość miejsc nie jest może imponująca, bo wynosi 650, ale wydzielone zostały miejsca dla rent-a-carów, taksówek, autobusów, pojazdów osób niepełnosprawnych, a także zatoki postojowe. To, razem ze sprawną obsługą ludzi i bagażu, daje poczucie komfortu i bezpieczeństwa, tym bardziej że właśnie w komfort stara się inwestować rzeszowski port.

Inną zaletą portu w Rzeszowie jest jego lokalizacja. W przeciwieństwie do portów przy wielkich aglomeracjach, tutaj nie ma żadnej zabudowy brzeżnej (wysokiej), teren jest płaski, a pas zlokalizowany wysoko (211 metrów)- to daje szansę na dobre warunki atmosferyczne, niezłą widoczność i zdecydowanie ułatwia manewrowanie na ścieżce podejścia. Jeden z najdłuższych w Polsce pasów startowych daje możliwość operowania dużym samolotom szerokokadłubowym, w tym B747.

Nie można powiedzieć, żeby rzeszowski port stanowił dużą konkurencję dla Balic albo portu Chopina. Na pewno jednak ma duże znaczenie regionalne, a ostatnio także ponadregionalne, dzięki dobrej lokalizacji, nowoczesnej infrastrukturze i dużym potencjalnym zainteresowaniu linii lotniczych. Oczywiście wszystko to odbywa się zgodnie z normami ochrony środowiska, których przestrzeganie władze lotniska postawiły sobie za cel nadrzędny. Ma to pomóc w promocji portu, a przy okazji zachęcić linie lotnicze do operowania z Rzeszowa. Stawianie na jakość na razie daje pozytywne efekty, ponieważ o porcie w Rzeszowie zaczyna się mówić dużo i coraz lepiej. W roku 2012 Rzeszów został uhonorowany nagrodą „Przyjazne Lotnisko”, uzyskując notę 8,35 na 10 możliwych punktów. Większość z inwestycji, które umożliwiły sięgnięcie po ten laur, jest współfinansowana ze środków unijnych. Chodzi między innymi o modernizację infrastruktury, budowę systemu zaopatrzenia w wodę do celów gaśniczych, zakup sprzętu obsługi pasażerskiej czy budowę nowych hangarów. Kompleksowe podejście uwzględniające potrzeby pasażerów oraz linii lotniczych sprawia, że Rzeszów bywa stawiany jako przykład modelowego zrównoważonego rozwoju. Uciążliwość portu jest ograniczana do minimum, a przy tym wcale nie hamuje to rozwoju lotniska i dowodzi sprawności firmy zarządzającej obiektem oraz kontrahentów, dzięki którym lotnisko może funkcjonować w ten sposób. Lotnisko w Rzeszowie jest też coraz częściej nieoficjalnie wymieniane jako potencjalny partner kolejnych linii lotniczych.

Twoja ocena

Obecnie nie ma recenzji



Brak komentarzy.

Zostaw komentarz